Aloes jest rośliną pochodzącą z północno - wschodniej Afryki, a jego związek z człowiekiem odnosi się do czasów bardzo odległych. Użycie tej rośliny do celów leczniczych popularne było w kulturach: greckiej, rzymskiej, egipskiej, hebrajskiej, arabskiej i licznych kulturach afrykańskich.
Na kontynent południowoamerykański aloes przywieziony został przez Krzysztofa Kolumba. Mimo, iż hiszpańscy konkwistadorzy dokonali brutalnego zniszczenia i unicestwienia mitów, wierzeń, symboli i wszelkich sposobów protekcji, które pomagały Indianom żyć szczęśliwie, w biedzie, niewiedzy, ale szczęśliwie, podarowali im magiczną roślinę - aloes.
Dzisiaj, korzeń aloesu pojawia się w wielu kolumbijskich domach, powieszony za drzwiami wejściowymi i pobłogosławiony przez szamana z Amazonii, Guajiry lub Putumayo. Roślina ta uznawana jest za zapewniającą bezpieczeństwo i przynoszącą szczęście. Kolumbijczycy wierzą, iż oddala ona złą energię i duchy i zabrania im wejścia do domu.
Generalnie aloes wiesza się w pokoju gościnnym, albo miejscu, w kórym przyjmowane są wizyty. Jeśli chce się za jego pomocą przywołać miłość, należy przewiązać roślinę czerwoną wstążeczką, jeśli natomiast potrzebujemy szczęścia - tasiemka powinna być zielona.
Aloes, mimo braku światła i wody wisi tak latami, pozostając świeży. Czasami nawet rośnie, żyjąc powietrzem. To właśnie on wita odwiedzających i nie pozwala dostać się do domów nietoperzom. Mówi się nawet, że zabrania wejścia czarownicom.
Kiedy aloes rośnie i kwitnie oznacza to, że przynosi szczęście, jeśli zaś marnieje i wysycha, tłumaczy się, że wdychał sporo złej energii.